Mrożonki i zapasy pasują do zimy! A ja niczym leśny zwierz starannie przygotowuję zbiory na czas, gdy dostęp do świeżych warzyw i owoców jest ograniczony. Tym razem sięgam po mrożone różyczki kalafiora i przygotowuję pyszną zupę!

Kalafiorowa na wypasie to moja wariacja na temat klasycznej kalafiorowej. Z bogatym bulionem ugotowanym na bazie podsmażonych jarzyn i warzyw cebulowych oraz dodatkiem drobnego makaronu Konjac kalafiorowa jest wypasiona i smaczna.

O bulwiastej roślinie prosto z Japonii pisałam we wrześniu, kiedy to dzieliłam się z Wami przepisem na wyśmienity makaron Konjac w kurkowym sosie. Dzisiaj sięgam po drobny makaron i urozmaicam nim wyśmienity smak mojej zupy kalafiorowej! Miłe, Mili chochle w dłoń!

Składniki:
  • 750 g mrożonego kalafiora
  • ½ korzenia selera
  • 1 korzeń pietruszki
  • biała część pora
  • 2 nieduże marchwie
  • 2 cebulki szalotki
  • 3 łodygi selera naciowego
  • 1 pęczek koperku
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • 1 ½ łyżeczki lubczyku
  • sól i pieprz do smaku
  • 2 l wody przegotowanej
  • 1 opakowanie drobnego makaronu Konjac firmy TaoTao
  • opcjonalnie: jogurt/śmietana roślinna do podania
Przygotowanie:

1. Warzywa umyć i obrać. Seler pokroić w słupki, pietruszkę i szalotkę w kostkę, marchew i por w talarki, a seler naciowy w grubsze plastry.

2. W dużym garnku rozgrzać olej, a następnie wrzucić cebulę i zeszklić ją. Dodać por i podsmażyć wraz z cebulą, a następnie dodać seler naciowy i całość smażyć przez chwilę. Następnie dodać korzeń pietruszki i selera oraz marchew i wszystkie składniki podsmażać 7-10 minut, co jakiś czas mieszając je.

3. Składniki zalać 2 litrami przegotowanej wody i doprowadzić do wrzenia. Następnie zmniejszyć ogień, dodać pieprz ziołowy, lubczyk oraz sól i pieprz i gotować składniki 10 minut. Po tym czasie dodać różyczki kalafiora i ponownie gotować składniki do ich miękkości.

4. W tym czasie makaron przełożyć na sitko i przez chwilę płukać pod gorącą wodą. Następnie dodać do zupy kalafiorowej i gotować przez 2 minuty. Na koniec do zupy wsypać pokrojony koperek i doprawić ją do smaku solą i pieprzem. Podawać w głębszych talerzach lub miskach.

5. Nadwyżkę zupy warto zamkną w słoiku i cieszyć się jej smakiem przy innej okazji. Zaletą makaronu Konjac jest to, że nie zmienia swojej konsystencji i nie pęcznieje w czasie ponownego gotowania lub przechowywania, więc nadaje się idealnie na zimowe zapasy.

Smacznego!